Hej, hej !
Dzisiaj poszłam ze znajomymi na kręgle ;) Było nawet spoko ;) Wczoraj kumpela do mnie napisała, czy mam ochotę iść z nią dzisiaj na kręgle. Zgodziłam się, na co ona mi odpisała, że mam być u niej w domu o 11. Wczoraj spałam do 11.45 więc na w razie czego nastawiłam sobie budzik na 9. Budzik zadzwonił, szybko wstałam, włączyłam na chwilę na face i zaczęłam się szykować. Wyszłam z domu o 10.45, a u Tośki byłam o 10.55. Wyszłyśmy na miasto, pod kręgielnie, gdzie okazało się, że jest czynna od piętnastej. Miałyśmy 3 i pół godziny czasu. Poszłyśmy do parku, po picie i na hot-dogi. Dziewczyny wpadły na pomysł, byśmy poszły wykąpać się u Tośki lub Pauli w basenie. Więc najpierw do mnie do domu po strój kapielowy. Przebrałam się i poszłyśmy do domu Tośki. Jednak po drodze weszłyśmy na plac zabaw i robiłyśmy sobie fotki.
W pierwszej i drugiej rundzie wygrywałam, a w trzeciej już nikomu za bardzo się nie chciało i się nie starali ;)
Rekord w naszej kręgielni to 243 punkty !
Po kręgielni poszłam do domu i weszłam na kompa. Zaczęło mi się nudzić i zaczęłam oglądać tv. ;)
To chyba tyle.... Może potem coś dodam, a jeśli nie to dodam jutro rano z dzisiejszego wieczoru i jutrzejszego poranka ;) Przypominam o KONKURSIE.
ZGŁASZAJCIE SIĘ ! JEŚLI DO PIĄTKU NIE UZBIERA SIĘ CO NAJMNIEJ 5 OSÓB, ZOSTANIE ODWOŁANY ;(





