Hej, hej !
Dzisiaj pierwszy spacer po mojej miejscowości po powrocie z wakacji. Szczerze mówiąc nic się nie zmieniło. Wszystko takie jakie było - nudne. Szłam sama, więc było jeszcze gorzej. Nie miałam z kim gadać, ani z kim śmiać. Było ponuro tak, jak zawsze. Przeszłam się po rynku, kupiłam sobie picie w sklepie w pobliżu rynku, a następnie odwróciłam się i szłam w kierunku dziadka sklepu. Spotkałam się z nim w połowie drogi i poszłam z dziadkiem na obiad. Nic właściwie nie zjadłam. Wypiłam tylko trzy soczki CAPPY
i chodziłam w kółko do toalety. ;) Wróciłam do domu, przywitałam się z rodzicami i wskoczyłam na kompa ;)
Na urodziny, które miałam w maju dostałam dwie karty prezentowe do emiku. Dzisiaj kupiłam sobie nową książkę pt "Heartland Powroty"

Spoko blog :D
OdpowiedzUsuńW mojej miejscowości tak samo jest nudno, nie ma co robić...:/
OdpowiedzUsuńAż 3 Cappy? :P
No całkiem niezła ta książka :)