Hello.
Może na początek opiszę mój wczorajszy wieczór. Skończyłam pisać na tym, że zaczęłam oglądać TV, gdzie nic, a nic nie leciało. Postanowiłam, że obejrzę na laptopie film z płyty pt. "Szkoła uczuć". Bardzo mi się on spodobał. Jest to wzruszająca historia opowiadająca o dojrzałej i wielkiej miłości, która zdarzyła się dwóm, jakże innym osobom.Główny bohater London Carter to wyrachowany, beztroski i nieodpowiedzialny przystojniak. Nie zależy mu na ocenach i zachowaniu, lecz popularność zdobyta w szkole. Wraz z grupka ludzi zabawia się kosztem innych. Podczas jednego z takich dowcipów dochodzi do tragedii, ofiarą pada pierwszoklasista, który chciał być taki jak London. To wydarzenie zapoczątkowuje zmiany w życiu Cartera. Dyrektor szkoły
nakazuje mu.... Dowiecie się sami, jak go obejrzycie. polecam !
nie kłam na blogu. Mówi się prawdę. Jak już masz prowadzić bloga to raczej na nim nie kłam . Pisz prawdę, to dobra rada
OdpowiedzUsuń